FANDOM


Fabuła Edytuj

32 letnia, hiszpańska złodziejka, ukrywająca się przed policją w przyczepie campingowej spotyka nagle na swojej drodze mężczyznę pod pseudonimem Profesor. Proponuje on dziewczynie udział w skoku, którym celem jest Hiszpańska Mennica Narodowa. Oprócz złodziejki, w ekipie znalazło się również kilka innych osób. Aby ukrywać swoje nazwiska, Profesor wymyśla, iż dobrym pomysłem będzie zamiana inicjałów w nazwy miast. Złodzieje nie mieli również znać swoich prawdziwych imion oraz (co Profesor szczególnie podkreślił), nie mogli oni nawiązywać bliższych relacji. Aby policja nie rozpoznała ich twarzy, używają masek Salvadora Daliego.

Pseudonimy ekipy brzmią:

Profesor

Domzpapieru


Tokio

Rio

Berlin

;p 2


Oslo

Helsinki

Nairobi

Denver

Moskwa

Skok na mennicę Edytuj

Skok zaczął się we wtorek. Moskwa, Oslo i Helsinki (jako najstarsi członkowie ekipy) mieli napaść na ciężarówkę wiozącą papier do drukarni pieniędzy. Zadaniem Rio było zhackowanie i włamanie się do alarmu mennicy, co zapewniało brak zaalarmowania policji tak szybko. Tokio oraz Nairobi miały za zadanie wejście do środka (przebrały się za uczestników wycieczki szkolnej, która akurat miała zwiedzać fabrykę) i strzelać na postrach. Następnie wszyscy mieli za zadanie zebrać się w jedną grupę i zaatakować.

Zapewne wielu z was zadaje sobie pytanie, co z ludźmi przebywającymi w mennicy. Otóż wycieczka szkolna nie była przypadkowa, gdyż Profesor specjalnie zaplanował skok na ten dzień. Ludzie w środku zostali zakładnikami, których zadaniem było pomaganie wydrukowania pieniędzy, oraz inne kwestie, które pomogłyby złodziejom w przetrwaniu.

Aby policja nie miała pojęcia, co zamierzają złodzieje, Profesor kazał im udawać ucieczkę kilka godzin po napadzie. Tak więc, napakowali pieniądze i kiedy policja nadjeżdżała, wybiegli i zaczęli strzelać, udając, że nie spodziewali się jej. Policjanci odpowiedzieli ogniem, co skutkowało postrzeleniem Rio , aczkolwiek strzał okazał się być całkowicie niegroźny.

Niestety, uderzenie sprowokowało Tokio , która zaczęła strzelać, co skutkowało śmiercią jednego z funkcjonariuszy. Następnie bandyci uciekli z powrotem do fabryki, gdzie po kilkunastu godzinach zaczęli wykonywać swoją pracę - drukować banknoty.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.